Sadzę

Pora na pikowanie!

Maskotki urosły niedorzecznie wielkie, słoneczniki również mają się nieźle, przyszła więc pora na pikowanie! Dzisiaj pomidorów i słoneczników, ale jutro chyba zabiorę się za resztę, choć jest jeszcze mała – o tym za chwilę. Jeśli nie wiecie, pikowanie polega na tym, że z rozsady, gdzie rośliny rosną po kilka w jednym pojemniku, oddziela się te… Continue reading Pora na pikowanie!

Sadzę

Rozsada 2017

Tegoroczna rozsada jest większa od zeszłorocznej, a jednocześnie mniejsza niż przywidywałam. Większa pod tym względem, że poza pomidorami wysiałam też całą masę innych warzyw, a mniejsza – bo postanowiłam wysiać niewiele każdego gatunku, co by mini-szklarnie nie zajęły całej podłogi (eh, gdyby tak mieć regał na uprawy... ale nie ma go gdzie postawić). W tym… Continue reading Rozsada 2017

Sadzę

Automatyczne podlewaczki – przydatne nie tylko na wyjazd

Od samego początku nie radziłam sobie z podlewaniem – a to przelewałam pomidory, wywołując plagę ziemiórek, a to roślinki zostawione na słońcu w przesuszonej zbytnio ziemi więdły. Nie umiałam znaleźć złotego środka. Jeszcze większym wyzwaniem okazał się wakacyjny wyjazd – wbiłam w ziemię butelki z wodą, co na trochę starczyło, ale woda wypływała zbyt szybko, by… Continue reading Automatyczne podlewaczki – przydatne nie tylko na wyjazd