Sadzę

Balkonowe eksperymenty: oberżynka

Oberżynki okazały się w tym sezonie moją największą porażką. Urosły mizerne, wypuściły ledwo parę kwiatków i nie wydały nawet jednego owocu. A podobno to roślina idealna do doniczek i łatwa w uprawie. Cóż, nie można być dobrym we wszystkim – znacznie lepiej radzę sobie z pomidorami, bo te obrodziły dla odmiany pięknie (o czym powinnam… Continue reading Balkonowe eksperymenty: oberżynka

Reklamy
Sadzę

Balkonowe eksperymenty: fasolka i ciecierzyca

W zeszłym roku próbowałam uprawiać fasolę oraz ciecierzycę. Przy czym był to bardziej wypadek przy pracy niż celowe działanie. Pewnie dlatego efekty były tak marne. Cóż, taki urok eksperymentów. Nie traktujcie więc poniższego tekstu jak poradnika. Raczej zróbcie wszystko na odwrót, a być może wyrośnie wam na balkonie piękna fasolka. A wtedy koniecznie podzielcie się swoim… Continue reading Balkonowe eksperymenty: fasolka i ciecierzyca

Sadzę

Balkonowe eksperymenty: ogórek

Z pomidorami radzę sobie całkiem nieźle, ale inne warzywa czy zioła to dla mnie wciąż nowość. Dlatego stwierdziłam, że warto zebrać moje balkonowe eksperymenty w oddzielnej serii postów. Nie będą to typowe poradniki i nie znajdziecie tu dokładnych rad, jak uprawiać poszczególne rośliny. To raczej spis moich prób i pomyłek... Ale założenie jest takie, by… Continue reading Balkonowe eksperymenty: ogórek

Sadzę

Przegląd roślin, czyli lato na balkonie

Nadchodzi powoli czas nagrody – po tylu miesiącach opiekowania się sadzonkami, walki z pleśnią, przebieraniem najsilniejszych roślin, taszczeniem kilogramów ziemi na balkon i wybieraniem najlepiej nasłonecznionego miejsca zaczynają pojawiać się pierwsze owoce! Dziś znowu będzie mało poradnikowo, chciałam tylko wrzucić małą aktualizację co i jak u mnie rośnie. Ale parę ważnych uwag też się znajdzie.… Continue reading Przegląd roślin, czyli lato na balkonie

Sadzę

Zajmowanie się warzywami na balkonie

Uff, poprzesuwałam dzisiaj donice na balkonie w nadziei, że uda mi się zrobić jeszcze miejsce na pranie. Wiadomo, w słońcu schnie szybciej. W słońcu lepiej też wszystko rośnie, dlatego przeniosłam rośliny na tyle, na ile mogłam w najlepiej nasłoneczniony kąt balkonu. Dzisiejszy wpis nie ma aż tak poradnikowego charakteru jak wcześniejsze, chciałam tylko zbiorczo napisać o… Continue reading Zajmowanie się warzywami na balkonie

Sadzę

Jak sadzić pomidory na balkonie?

Dzisiaj Zimna Zośka! 15 maja, czyli ten dzień w roku, po którym nie będą już atakować przymrozki. W tym roku wiosna wyjątkowo nas nie rozpieszcza, jest zimno, deszczowo i ze względu na wyjątkowo późne, majowe przymrozki, już wieszczy się straty w uprawach i wzrost cen owoców. Wygląda jednak na to, że po 15-stym rzeczywiście będzie… Continue reading Jak sadzić pomidory na balkonie?

Sadzę

Mycie balkonu i donic mydłem ogrodniczym

Do tej pory myłam balkon tym samym, co łazienkę czy kuchnię – jakimś Cifem, Ajaksem, czy co tam akurat miałam pod ręką. Trzeba jednak przyznać, że na co dzień moja łazienka jest znacznie czystsza – nie pada tam deszcz ani śnieg, nie srają gołębie. Ale też nie będę sadzić pomidorów w wannie! W tym roku… Continue reading Mycie balkonu i donic mydłem ogrodniczym

Sadzę

Ogórek zakwitł!

Dziś rano zauważyłam, że w pełni rozwinął się pierwszy z kwiatów ogórka. A jeszcze dzień wcześniej był całkiem zwinięty. ;) Przypominam kalendarium: 19 marca posiadałam 4 nasiona ogórka Dar. 23 marca nasiona zaczęły wschodzić. 29 marca wyglądały tak (na dole po lewej): 3 kwietnia ogórki wyglądały już tak i wymagały przepikowania do większych doniczek: 10… Continue reading Ogórek zakwitł!

Sadzę

Przegląd sadzonek

Ufff! W końcu przesadziłam resztę powoli rosnących roślin... Wiem, wiem, trochę późno, bo za miesiąc to już powinny być na balkonie, ale oczywiście musiałam najpierw domówić doniczek. Pozostaje mieć nadzieję, że trochę przyspieszą. Tymczasem inne sadzonki rosną jak na drożdżach. :) Tylko pogoda martwi, bo wcale nie robi się cieplej. :/ Dziś w zasadzie tylko… Continue reading Przegląd sadzonek

Sadzę

Rozsada po dwóch tygodniach

Najbardziej lubię, gdy rano widać ledwo otwierające się nasionko, a wieczorem wystają już w górę pierwsze listki. :) Rozsada rośnie w ekspresowym tempie, dlatego sporo się przez ostatnie dwa tygodnie wydarzyło. Przede wszystkim musiałam już przepikować ogórki. Rosną gigantyczne. Niestety jeden zwiądł, nie jestem pewna dlaczego. Być może miał już zwyczajnie za ciasno w doniczce… Continue reading Rozsada po dwóch tygodniach