Szydełkuję

Zielona żabka

Wróciłam po dłuższej przerwie do szydełkowania! I znalazłam od razu milion pięknych wzorów, które chciałabym zrobić... plus mogłabym w końcu zrealizować kilka własnych wzorów – cały czas muszę spisać ten na czapkę. Ech, tak dużo rzeczy do zrobienia, tak mało czasu (i chęci ;) ). W pierwszej kolejności padło na żabę. Żabka przeznaczona była dla… Continue reading Zielona żabka

Reklamy
Szydełkuję

Liara T’Soni

Komandor Shepard doczekała się towarzyszki – tym razem spośród postaci z Mass Effecta padło na Liarę T'Soni. Co do wzoru, to bardzo spodobało mi się rozwiązanie, jak zrobić włosy, które bardziej przypominają macki. Może mi się to przyda na przyszłość :) Znowu wykonałam drobne modyfikacje – w oryginale nogi były po prostu szare, doszyte do… Continue reading Liara T’Soni

Szydełkuję

Komandor Shepard

Na prośbę koleżanki wykonałam ostatnio figurkę Komandor Shepard z Mass Effect. Po raz kolejny potwierdziła się zasada, że im wzór bardziej upierdliwy, tym lepszy efekt końcowy. Shepard nie jest wcale aż tak trudna technicznie do zrobienia, raczej czaso- i pracochłonna, gdyż dużo tu zszywania i doszywania równych małych elementów. Zawsze się przy tym męczę. Sporym… Continue reading Komandor Shepard

Szydełkuję

Bałwanek

W święta tradycyjnie śniegu zabrakło, zjawił się jak zawsze po terminie. Ale nie szkodzi, od czego ma się białą włóczkę! Bałwanek na podstawie wzoru Curly Girl Coop jest uroczy i bardzo szybki do zrobienia. Może służyć za bombkę, jeśli dorobi mu się wieszadełko, ale jeśli się go odpowiednio ściśnie, będzie też samodzielnie stał. Największym problemem okazał… Continue reading Bałwanek

Szydełkuję

Rudy, świąteczny renifer

Na jednym reniferze nie poprzestałam, nie myślcie sobie. Zamiast jednak stworzyć grupkę identycznych zwierzaków, postanowiłam wypróbować inny wzór. Warto było, bo efekt jest piękny: Aczkolwiek roboty było co niemiara, zeszło mi z półtora tygodnia pełnego zarzekania się, że dzisiaj to już na pewno skończę, a potem frustracji, że jednak nie, ale może jutro... Nie, żeby… Continue reading Rudy, świąteczny renifer

Szydełkuję

Świąteczny renifer Ronald

Własnoręcznie robione świąteczne ozdoby! Hurra! Renifer Ronald, według nazwy wzoru, jest gruby. I to prawda, wyszedł naprawdę pękaty. Jak on się da radę wzbić z saniami w powietrze? ;) Szczerze mówiąc technika jego wykonania jest trochę niestandardowa, a przynajmniej inna od tej, do której się przyzwyczaiłam. Zwykle najpierw wykonuję bryłę główną, a potem doszywam do… Continue reading Świąteczny renifer Ronald

Szydełkuję

Na jesień – dynie!

Obowiązkowo jesienią muszą pojawić się dynie. Czy to w postaci zupy, ciasta, dżemu, czy to jako ozdoba. Ale prawdziwą dynię trzeba prędzej czy później zjeść albo wyrzucić – za to te zrobione z włóczki służą wiecznie :D Wzór na dynie jest bardzo prosty – najtrudniejsza część to obwinięcie kulki nitką dość mocno, by nadać jej… Continue reading Na jesień – dynie!

Szydełkuję

Małe Totoro

Wstyd się przyznać, ile lat zajęło mi nadrobienie "Mojego sąsiada Totoro". Ale w końcu go obejrzałam i oczywiście od razu zapragnęłam zrobić sobie własnego zwierzaka, a nawet cały komplet. Zaczęłam od średniego i małego, za dużego Totoro zabiorę się wkrótce. Niebieski Totoro dostał też woreczek, którego nie było we wzorze. Znalazłam go w szufladzie, chyba… Continue reading Małe Totoro

Szydełkuję

Ślimak winniczek

Wieść o moich włóczkowych wyczynach rozniosła się po rodzinie i tak padło pierwsze zamówienie – ślimak dla H., bo ta ma obecnie wielką fazę na ślimaki. Mówisz – masz! Szukając wzoru znalazłam jeden, który skradł całkowicie moje serce. Zapowiadał się ciężko, bo nigdy wcześniej nie robiłam rzędów skróconych, ale postanowiłam podjąć wyzwanie. Tutaj przeczytałam, o… Continue reading Ślimak winniczek