Czytam

Zatopić „Niezatapialną”, Anna Hrycyszyn

To było moje pierwsze spotkanie ze steampunkiem i trochę się go obawiałam. Zupełnie niepotrzebnie, bo nie jest to na szczęście książka z gatunku tych, które atakują poplątanym światem i milionem nazw dziwnych urządzeń. Dostajemy akurat tyle informacji, by wiedzieć, jak ten świat działa. A jednocześnie jest on tak prosty, byśmy od razu poczuli się jak… Continue reading Zatopić „Niezatapialną”, Anna Hrycyszyn

Czytam

Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w latach transformacji, Olga Drenda

Duchologia opowiada o dziwnym momencie polskiej historii – latach tak mniej więcej 1989-1993, bo dokładnie i tak nie da się ich określić. Był to w końcu czas płynnych granic, rodzących się zmian, nie do końca jasnych zasad. Był jak nieostygła jeszcze, płynąca powoli lawa. Książka swoim stylem idealnie wpasowuje się w klimat, o którym próbuje… Continue reading Duchologia polska. Rzeczy i ludzie w latach transformacji, Olga Drenda

Czytam

Wojny przestrzeni, Paweł Majka

– Zresztą czuję, że już za późno, jużeśmy w nią wpadli. – W co? – W opowieść. W to kurewstwo, które ciągnie się nieprzerwanie od ponad dwustu lat. Miałam szczęście – zaraz po tym, jak skończyłam Pokój światów, wypatrzyłam promocję na Wojny przestrzeni. Stwierdziłam, że nie ma co czekać, aż zdążę zapomnieć, co się działo… Continue reading Wojny przestrzeni, Paweł Majka

Czytam

Pokój światów, Paweł Majka

Czego w tej książce nie ma – duchy, potwory, bogowie, mówiące obrazy, ożywione przesądy i ochronne tatuaże, świadome państwa-organizmy i kolejowe korporacje , Marsjanie i zaawansowana technologia, morderstwa i zemsta, sterowce i muszkiety... Wydaje się, że to miks absolutnie szalony i że nie może zadziałać. A jednak. Świat przedstawiony to jeden z lepszych elementów tej… Continue reading Pokój światów, Paweł Majka

Czytam

Wielka kolekcja Le Guin

Ostatnio często bywam w Księgarni Baczyńskiego na warszawskich Bielanach, bo tak mi się dzień układa, że mam godzinę do zmarnowania. Zwykle przysiadam tam na kawkę albo herbatkę i czytam na Kindle'u (W księgarni! Profanacja! :D), ale czasem zapuszczę się z nudów między półki i zawsze jest to duży błąd, bo wiadomo, że coś kupię ;)… Continue reading Wielka kolekcja Le Guin

Czytam

To się nigdy nie kliknie – zbiór tekstów Interii

Redakcja portalu Interia wpadła na bardzo dobry pomysł – zebrała najlepsze teksty swoich dziennikarzy opublikowane na łamach serwisu w 2016 roku i stworzyła z nich darmowego e-booka. Tym samym teksty te otrzymały drugie życie i szansę na dodarcie do szerszego grona czytelników. Sama nigdy z Interii nie czytam, więc gdyby nie ten zbiór, prawdopodobnie nigdy… Continue reading To się nigdy nie kliknie – zbiór tekstów Interii

Czytam

Mark Webber. Moja Formuła 1

Ponieważ właśnie ruszył nowy sezon Formuły 1, wypadało w końcu nadrobić biografię Marka Webbera, zwłaszcza że kibicuję Red Bullowi. Dlatego trochę ku mojemu zaskoczeniu stwierdzam, że najciekawsza część książki wcale nie dotyczyła Formuły 1, lecz drogi, jaką Webber pokonał, by się do niej dostać. To nie takie łatwe, gdy nie jest się synem byłego zawodnika… Continue reading Mark Webber. Moja Formuła 1

Czytam

Bóg urojony, Richard Dawkins

Jestem szczerze zaskoczona, jak bardzo rozczarowała mnie ta książka. Tym bardziej, ze jako stara ateistka, zasadniczo w większości się z Dawkinsem zgadzam. Mimo to - wynudziła mnie lektura strasznie. Podejrzewam, ze winny jest temu styl Dawkinsa. Mam zresztą punkt odniesienia, bo w zeszłym roku sięgnęłam po Rzekę genów. Dawkins w niezwykle interesujący sposób pisze tam… Continue reading Bóg urojony, Richard Dawkins

Czytam

Przeminęło z wiatrem, Margaret Mitchell

Śmierć, podatki i rodzenie dzieci! Żadna z tych rzeczy nie przychodzi nigdy w porę! --- Scarlett O'Hara, "Przeminęło z wiatrem" Och, Scarlett! Kocham tę postać, choć w gruncie rzeczy nie jest zbyt sympatyczna. Scarlett jest samolubna, uparta, czasem nawet okrutna. Brakuje jej tak wykształcenia, jak i choć odrobiny empatii. Ale jest też silna. Prze naprzód,… Continue reading Przeminęło z wiatrem, Margaret Mitchell