Szydełkuję

Charmander

Co jakiś czas Małż natrafia w Internecie na coś związanego z szydełkiem lub robieniem na drutach (których to technik w ogóle nie potrafi rozróżnić ;) ) i pokazuje mi w nadziei, że znalazł coś dla mnie interesującego. Ostatnio padło na kolekcję szydełkowych Pokemonów – zbytnio się nią nie wzruszyłam, bo Pokemony to temat bardzo lubiany… Czytaj dalej Charmander

Reklamy
Szydełkuję

Różany szalik

A na koniec wyprawy po szalikach – wracamy do początku! :D Bo to od tego szalika zaczęła się moja przygoda z dwustronnym żakardem. Wypatrzyłam piękny szalik w róże na Ravelry i to właśnie na nim uczyłam się nowej techniki. Choć jest dużo bardziej skomplikowany i wymaga więcej skupienia i liczenia oczek niż mocno geometryczne serduszka,… Czytaj dalej Różany szalik

Szydełkuję

Walentynkowy szalik #2

Podążając dalej serduszkowym tropem, po skończeniu różowo-czarnego szalika, zabrałam się za nieco bardziej złożony wzór. Oto serca w kolorze morza i mgły. W trakcie robienia wcześniejszego szalika zauważyłam już, że wzór wyglądający na papierze idealnie, na samej robótce wychodzi spłaszczony. Ostatecznie zdecydowałam się tego nie poprawiać, bo efekt całkiem mi się podobał, ale na drugim… Czytaj dalej Walentynkowy szalik #2

Szydełkuję

Walentynkowy szalik #1

Zbliżają się Walentynki, a to oznacza, że pora umieścić serduszka na wszystkim, na czym tylko się da. Na przykład na szaliku. :) We wcześniejszym wpisie wspominałam o technice dwustronnego żakardu (double knitting). Spodobała mi się tak bardzo, że machnęłam z jej użyciem, nie jeden, nie dwa, a cztery szaliki! Pokazywałam wam już ten z kotem, dziś… Czytaj dalej Walentynkowy szalik #1

Szydełkuję

Koci szalik

Moja nauka robienia na drutach i szydełkowania przebiega co najmniej chaotycznie. Owszem, na początku cierpliwie uczyłam się podstaw, oczek lewych i prawych, ale gdy już się rozpędziłam, zaczęłam łapać się kompletnie losowych technik i wzorów, w zależności, co w dalej chwili przyciągnęło moją uwagę. Dlatego do tej pory nie znam dalej pewnych podstawowych sztuczek, za… Czytaj dalej Koci szalik

Szydełkuję

Sklep Porcupine Knits

Otworzyłam na Etsy sklep z moimi robótkami! Zapraszam do zajrzenia na Porcupine Knits. Jeżozwierze to urocze zwierzątka, a gdy nawinie im się włóczkę na kolce, potrafią wyczarować cuda. ;) Znajdziecie w sklepie prezentowane już na blogu opaski do dredów w różnych kolorach, a także szaliki – prezentacje poszczególnych przedmiotów będą się stopniowo pojawiać na blogu.… Czytaj dalej Sklep Porcupine Knits

Czytam

Wszystkie strony świata, Ursula K. le Guin

Jeżeli akcja fizyczna nie jest odbiciem akcji psychologicznej, jeżeli czyny nie są wyrazem osobowości, opowiadania przygodowe bardzo mnie nudzą; często ma się wrażenie, że im więcej akcji, tym mniej się dzieje. Widocznie moje zainteresowania obracają się wokół tego, co zachodzi wewnątrz człowieka. Kosmos wewnętrzny i te rzeczy. Literatura Ursuli K. le Guin zawsze była dla… Czytaj dalej Wszystkie strony świata, Ursula K. le Guin

Szydełkuję

Czapka-mózg

Czapka-mózg to wyjątkowo piękny gadget, noszony czy to na Halloween, czy to na March for Science, albo na co dzień, jeśli ktoś chce wyglądać na wyjątkowo mądrego. ;) Wykonanie Jak zrobić taką czapkę, wyglądającą na wyjątkowo złożoną i skomplikowaną? Wbrew pozorom nie jest aż tak trudna, aczkolwiek będziemy potrzebować trochę cierpliwości. Zaczynamy od podstawy, czyli… Czytaj dalej Czapka-mózg

Szydełkuję

Szalik Basketweave

Wzór Basketweave jest absolutnie magiczny! Bardzo mi się podoba zarówno falisty wzór, jak i nietypowy kształt całego szalika, raz się zwężający, raz rozszerzający. Plus dużym plusem jest łatwość wykonania. Wystarczy znajomość samych podstaw – oczek lewych i prawych. Wzór przerabia się bardzo szybko, więc zrobienie prawie dwumetrowego szalika zajęło mi 8 dni. Biorąc pod uwagę,… Czytaj dalej Szalik Basketweave

Czytam

Książka. Najpotężniejszy przedmiot naszych czasów zbadany od deski do deski, Keith Houston

Wydawałoby się, że nie ma niczego prostszego niż historia książki. Wszyscy to znamy – najpierw Egipcjanie pisali hieroglify na papirusie, potem Gutenberg wynalazł ruchomą czcionkę, a potem poszło już z górki. Dlatego zachwyca mnie, jak szczegółowo napisana jest "Książka" Keitha Houstona. Bibliografia do tej pozycji spokojnie zapełniłaby cały pokój. Co więcej, Houston odszedł od najbardziej… Czytaj dalej Książka. Najpotężniejszy przedmiot naszych czasów zbadany od deski do deski, Keith Houston