Problem trzech ciał, Cixin Liu

Jestem zafascynowana tą książką. W tym sensie, że z jednej strony naprawdę mnie wciągnęła, a jednocześnie momentami autor posługuje się tak dużymi uproszczeniami i skrótami myślowymi, że ciężko nie zgrzytać zębami. Dlatego jest to dla mnie książka jednocześnie tak dobra i słaba.

Problem trzech ciał kupił mnie przede wszystkim swoją złożonością. Tyle tu wątków i dziwnych wydarzeń, że ciężko się oderwać – bo czy fizyka naprawdę nie istnieje i wszelkie próby zrozumienia rzeczywistości nie mają sensu? Czemu naukowcy na całym świecie popełniają samobójstwa? Co się stanie, gdy skończy się odliczanie? Czy kosmici istnieją? I co z tym wszystkim ma wspólnego jakaś dziwna gra komputerowa? Czytałam więc, żądna odpowiedzi.

Ale sporo radości znalazłam też w „naukowej” części tej książki. Ostatecznie to science-fiction, a autor, zafascynowany od dziecka kosmosem, sięga głęboko do zasobów współczesnej nauki i buduje z nich mocną podstawę dla swojej historii. Tym samym tworzy miks tego, co prawdziwe, z tym, co prawdopodobne. Ale czy niemożliwe? Oceny tego się nie podejmę. Na tym w końcu poleca zabawa z science-fiction.

Największym problemem tej książki jest zaś sposób, w jaki została napisana – bardzo nierówny. Z jednej strony mamy otwierające sceny z czasów rewolucji kulturowej, szczególnie przejmujące, zwłaszcza gdy tak naprawdę wiele się o historii Chin nie wie i po raz pierwszy zderza z tym tematem. Z drugiej, długie wywody z fizyki i astrofizyki. Z trzeciej, wyskakujące znienacka wtrącenia mają sprawiać wrażenie, jakbyśmy czytali opracowanie historyczne. Ale to nie są wcale tak duże mankamenty. Naprawdę źle się robi, gdy autor postanawia posłużyć się bohaterami jako narzędziami do przekazania tezy. Postaci zamieniają się wtedy w gadające głowy, wygłaszające sucho swoje przekonania. Brzmią wówczas niesamowicie nienaturalnie i w gruncie rzeczy nieprzekonująco.

Dlatego w książce bardzo brakuje subtelności, ale też stopniowego dochodzenia bohaterów do ich poglądów. Momentami czyta się to jak zaledwie zarys fabuły właściwej, jak placeholder, który nigdy nie został zastąpiony tekstem właściwym, a jedynie szybkim streszczeniem. Cóż, może to dlatego, że ostatecznie jest to książka o całej ludzkości, a nie jednostkach. Może dlatego ich rozwój nie jest aż tak ważny, bo autor skupia się na ogólnikowym przedstawieniu pewnych mechanizmów i schematów myślenia. Jeśli skupić się w trakcie czytania właśnie na tym całościowym obrazie i odrzucić potrzebę głębszego wyjaśnienia różnych zjawisk, lektura staje się dużo przyjemniejsza. Mimo to czuję rozczarowanie, bo mam wrażenie, że gdyby motywacje różnych bohaterów zostały lepiej przedstawione, a tło lepiej zarysowane poza „ludzie są gupi i wszystko robią źle”, książka mocniej by na mnie oddziałała. Autor radzi sobie z fizyką znacznie lepiej niż z problemami społecznymi, choć np. w scenie z czerwonoarmistkami próbuje też o nie zahaczyć. Wychodzi jak wychodzi – niech już lepiej opowiada nam o problemie trzech ciał i podróżach międzygwiezdnych.

Muszę powiedzieć, że na podstawie bardzo ograniczonych informacji o książce (znałam tylko cytat z Obamy i wiedziałam, że wygrała Nagrodę Hugo), spodziewałam się czegoś bardziej w klimatach Childchood’s End. Co prawda książki z 1953 roku nie czytałam, ale w 2015 roku kanał SyFy zrobił trzyodcinkową adaptację – można narzekać na jakość ich produkcji, ale akurat w temacie mini-serii potrafią wyczarować cudeńka. Niestety Problem trzech ciał idzie w zupełnie inną stronę, co mnie troszkę rozczarowało, bo przecież tego typu opowieści już znam… Ale spokojnie, czekają na mnie jeszcze dwie części. Tłumaczenie Ciemnego Lasu właśnie miało premierę i chcę je jeszcze w tym roku przeczytać. Mimo wszystkich mankamentów, za mocno się w tę opowieść wciągnęłam, by sobie odpuścić bez żalu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.