Balkonowe eksperymenty: fasolka i ciecierzyca

W zeszłym roku próbowałam uprawiać fasolę oraz ciecierzycę. Przy czym był to bardziej wypadek przy pracy niż celowe działanie. Pewnie dlatego efekty były tak marne. Cóż, taki urok eksperymentów. Nie traktujcie więc poniższego tekstu jak poradnika. Raczej zróbcie wszystko na odwrót, a być może wyrośnie wam na balkonie piękna fasolka. A wtedy koniecznie podzielcie się swoim przepisem na sukces. ;)

Nasiona

Wszystko zaczęło się od kiełkownika. Próbowałam kiełków rzeżuchy, brokuła czy gorczycy i wszystkie były pyszne, postanowiłam więc trochę zamieszać w smakach i spróbować mieszanki azjatyckiej. W jej skład wchodziły nasiona ciecierzycy, soi, fasoli Mung oraz Azuki. Instrukcja głosiła, że po 4-5 dniach kiełki będą gotowe do spożycia.

IMG_1073
Bestie wyciągają w górę łby ;)

Przewidziany czas minął, a kiełki rzeczywiście rosły pięknie. Tak pięknie, że aż je szkoda było ścinać, zwłaszcza gdy zaczęły wyglądać niczym malutkie, urocze, zielone smoki albo inne hydry. Także pozwoliłam im rozwijać się jeszcze jeden dzień, a potem jeszcze jeden, tak z fascynacji i ciekawości, aż zdałam sobie sprawę, że zaraz-zaraz, przecież to się zrobiło niejadalne!

IMG_1086
Spójrzcie na ten malutki las!

Z równą fascynacją roślinki obserwował Małż, namawiając mnie, bym przesadziła je do doniczki. Wzięłam więc dwie małe, wolne doniczki i wybrałam parę obiecujących okazów obu odmian fasoli oraz ciecierzycy. Przyznam, że nie spodziewałam się wielkiego sukcesu, ale wszystko zaczęło rozwijać się w szalenie szybkim tempie.

Fasola w doniczce

Do doniczek roślinki trafiły 20 marca, a po miesiącu wyglądały już tak:

IMG_1197

I miesiąc wystarczył, by na Azuce pojawiły się pierwsze kwiaty, żółte i drobne:

F06CF8D3-B7CE-4D29-A260-2FB7D7E2AB53
fasola Azuka

Ciecierzyca z kolei ma kwiaty białe i na te musiałam poczekać do początku maja:

IMG_1260
Ciecierzyca

Najdłużej na kwiaty musiałam czekać na fasoli Mung:

IMG_1262
Fasola Mung

Fasola na balkonie

Fasola i ciecierzyca wylądowały razem z pomidorami na balkonie na początku maja. Problem polegał na tym, że ponieważ ich nie planowałam, nie miałam przygotowanej ani specjalnej ziemi (do tej pory zresztą nie wiem, jaka byłaby najlepsza) ani doniczki. Poszły więc do podłużnych donic, które normalnie przeznaczyłabym na rzodkiewki.

Z początku wyglądały nieźle:

IMG_1292

A na ciecierzycy już 10 maja pojawiły się owoce:

IMG_1434

Niestety, o ile sadzonki rosły w doniczkach trzymanych w domu bardzo pięknie, to po przeniesieniu na balkon z jakiegoś powodu wszystko zaczęło usychać. :/ Nie jestem do tej pory pewna, dlaczego. Czyżby ziemia dobra dla innych warzyw szkodziła fasoli? A może miały za mało wody? Za dużo wody? Nieodpowiednią pogodę? Bardzo mnie to frustrowało.

Pamiętam, że próbowałam szukać jakichś informacji, ale nie są to raczej popularne rośliny balkonowe, więc nie znalazłam niczego szczególnie przydatnego.

IMG_1421
O ile ciecierzyca i Azuka wyglądają ok, po prawej widać, w jak fatalnym stanie jest fasola Mung.

Mimo to po odpadnięciu części liści na ich miejsce wyrosły nowe i zaczęły się stopniowo pojawiać strąki. Niestety nieliczne, część też pousychała. A część zerwałam zwyczajnie za wcześnie, bo nie wiedziałam, kiedy należy to zrobić. W razie czego nie zrywajcie owoców z ciecierzycy kiedy te są zielone – poczekajcie, aż zrobią się żółte i suche.

Pod koniec lipca miałam 5 dojrzałych ciecierzyc (w sumie zebrałam ich kilkanaście) oraz troszeczkę Azuki i całkiem sporo fasoli Mung. Takie ilości, że w zasadzie nie wiadomo, co z nimi zrobić – i tak trzeba by dorzucić do obiadu kupioną w sklepie fasolkę.

Podsumowanie

Sadząc fasolę i ciecierzycę na balkonie kierowałam się przede wszystkim ciekawością – skoro kiełki urosły już takie duże, to pozwoliłam im rozwijać się dalej. I obserwacja, jak przybywa liści, jak rozwijają się pierwsze kwiaty i pęcznieją strączki dała mi naprawdę dużo radości. Szkoda, że ostateczny plon był tak marny. Pytanie tylko, czy nawet gdyby fasola rozwijała się świetnie, to zebrałabym z niej dosyć, by jej uprawianie miało sens. W końcu w ramach przekąski czy do kanapki można spokojnie zjeść jednego pomidora czy papryczkę, ale nikt nie raczy się pojedynczą fasolką czy ciecierzycą!

Dlatego więcej tego typu roślin nie planuję. A wy jakie macie doświadczenia z fasolą? Podobno ta ozdobna przyciąga motyle. :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.