Sadzę

Jak się pozbyć mszyc?

Pewnego ranka wychodzę sobie na balkon, by zobaczyć, co tam u moich roślinek, a tu niemiła niespodzianka – na papryczkach siedzi stado mszyc!

Mszyce mogą być malutkie i niepozorne, ale to nieznośne szkodniki, a ich siła leży w ilości. Wysysają soki z roślin, zanieczyszczają je spadzią, którą wydalają, powodują więdnięcie, a w efekcie ogóle osłabienie i zniszczenie rośliny. Potrafią zaatakować już wiosną i jeśli chcemy doczekać się plonów, musimy się ich pozbyć.

Tak wyglądają mszyce na moich papryczkach – ponieważ są bardzo małe, ciężko zrobić im porządne zdjęcie…

IMG_3706

…dlatego tu macie zbliżenie z Wikipedii:

Aphididae_(aka)
André Karwath aka Aka – Praca własna, CC BY-SA 2.5, Wikipedia.

Jak zauważyłam – upatrzyły sobie przede wszystkim najmłodsze, najbardziej niedojrzałe papryczki. Wyraźnie lubią też rzodkiewki, gdyż zaatakowały je nie tylko u mnie, ale także u mojego brata.

Mszyc najlepiej pozbyć się metodami ekologicznymi – w końcu o to chodzi w balkonowym czy przydomowym ogródku, by ograniczyć ilość chemii. Co więc robić, gdy zaatakują mszyce?

Zapobiegać, nie leczyć

Przede wszystkim – warto zadbać o to, by mszyce w ogóle się u nas nie pojawiły. Dlatego do doniczek warto dosadzić rośliny, które je odstraszają. Są to: cebula, czosnek, lawenda i mięta.

Najłatwiej razem z pomidorami posadzić czosnek. W poprzednich latach właśnie z takiego rozwiązania korzystałam i robactwo trzymało się z daleka. W tym roku niestety czosnek słabo się przyjął, lawenda i mięta nie chciały zaś rosnąć. I efektem są mszyce – dlatego w przyszłym roku bardziej dopilnuję „odstraszaczy”.

Kolejna metoda to opryski. Jest kilka typów wywarów, które można samemu przygotować w domu i stosować od czasu do czasu prewencyjnie. Opryski nie tylko odstraszają szkodniki, ale też chronią przed chorobami. Jeśli ich nie stosowaliśmy, a pojawiły się u nas mszyce, to najwyższy czas zacząć!

Oprysk z czosnku i nie tylko

Walkę z mszycami należy rozpocząć natychmiast po ich zauważeniu, bo z każdym dniem będzie ich tylko przybywać. Zaczną się też przenosić na inne rośliny. Oto kilka preparatów, które można samemu przygotować w domu:

  • woda z mydłem – rozpuszczamy niewielką ilość szarego mydła w litrze wody. Woda może być ciepła, żeby mydło lepiej się rozpuściło, ale czekamy aż wystygnie, nim zaczniemy pryskać. Stosować raz w tygodniu. Pamiętajmy dobrze umyć spryskane owoce i warzywa nim je zjemy!
  • wywar z czosnku – 2-3 starte ząbki czosnku wymieszaj z 2 litrami wody. Zostawiamy na 24 godziny w zacienionym, suchym miejscu. Przelewamy do spryskiwacza i działamy.
  • wywar z cebuli – podobnie jak czosnek.
  • roztwór ogrodniczego mydła potasowego o zapachu czosnku – 1 łyżkę mydła rozpuszczamy w 1 litrze ciepłej wody. Czekamy aż przestygnie i przelewamy do spryskiwacza. Dla wzmocnienia efektu możemy go połączyć z wywarem roślinnym.

Mydło potasowe jest zabójcze dla szkodników, poza tym ma też działanie odkażające, więc chroni przed chorobami, które mogłyby się pojawić z powodu mszyc i zostawianej przez nie spadzi.

Należy pamiętać, by oprysku nie dokonywać w środku dnia! Kropelki wody na liściach zadziałają jak soczewki – skupią promienie słoneczne i spalą roślinę. Dlatego najlepiej jest pryskać jak najwcześniej, nim słońce stanie wysoko na niebie. Dzięki temu woda zdąży wyschnąć. Ewentualnie można pryskać wieczorem, choć nie powinno się moczyć roślin na noc.

Czyszczenie ręcznie

Ręczne usuwanie mszyc jest pracą żmudną, a i tak nie uda nam się pozbyć wszystkich. Warto jednak albo usunąć całe zaatakowane pędy czy liście, albo zgarnąć z nich szkodnika. Tak jak napisałam wyżej, spore grupy mszyc odsadziły kilka najmłodszych papryczek – widać to też na zdjęciu.

Mszyce możemy zetrzeć z liści i owoców za pomocą ściereczki, najlepiej lekko spryskanej jakimś wywarem roślinnym lub mydłem potasowym. Warto kilkakrotnie powtarzać mycie rośliny, zbierając w ten sposób nie tylko owady, ale też oczyszczając je ze spadzi.

Warto zajrzeć „w głąb” rośliny i pod liście. Zauważyłam, że gdy zaczęłam spryskiwać papryczki, mszyce z widocznych miejsc przeniosły się na te schowane części rośliny, gdzie mgiełka ze spryskiwacza nie docierała. Dobrze jest rozgarnąć liście i wyczyścić także trudniej dostępne fragmenty rośliny.

Oczywiście nie jest to łatwe, bo liści jest dużo, a potrafią być delikatne. Mimo to zawsze trochę zmniejszymy liczbę szkodników, a jeśli użyjemy nasączonej szmatki, to przy okazji pokryjemy liście ochronną warstwą.

Kropkowani przyjaciele

Naturalnym wrogiem mszyc są biedronki. Tego samego dnia, w którym znalazłam mszyce, znalazłam też dwie biedronki. Jak widać, same doskonale wiedzą, gdzie szukać obiadu i przybędą nam na ratunek nie wzywane. :)

IMG_3500

Jeśli jednak nie przylecą same, zawsze możemy udać się na najbliższy trawnik czy łąkę i parę złapać. Pamiętajcie, by traktować je delikatnie!

Pora na efekty

Odsunęłam papryczki od pozostałych roślin, by zmniejszyć ryzyko przeniesienia się mszyc. Usunęłam ich największe skupiska. Przez półtora tygodnia prawie codziennie spryskiwałam wszystko, co stoi na balkonie roztworem mydła ogrodniczego. Kilkakrotnie przemywałam roślinę szmatką nasączoną tym samym roztworem. Miałam też dwie biedronki.

Jakie są efekty? Całkiem niezłe. Mam wrażenie, że na papryczce chilli udało się już pozbyć nieproszonych lokatorów, w każdym razie nie widziałam już tak wielkich ich grup, głównie pozostawiony po nich brud. W przypadku papryczki słodkiej idzie trochę ciężej – wciąż znajduję mszyce, choć chowają się przede mną na spodniej części liści. Ogólnie też papryczka wygląda smutno, bo liście się jej zwinęły w ruloniki i oklapły. Muszę jednak z radością zauważyć, że dziś wygląda już znacznie lepiej, jakby znów nabrała siły. Może wczorajsze przemywanie pomogło. :)

A wy jakie macie doświadczenia z mszycami? Udało wam się je wykurzyć wyłącznie domowymi sposobami, czy musieliście sięgnąć po mocniejsze środki?

Przepis na roztwór mydła – „Ogródek w doniczkach”. Przepis na roztwór czosnku – „Żyj jak rolnik”. Przepis na roztwór mydła ogrodniczego – zalecenia producenta.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s