Sadzę

Zajmowanie się warzywami na balkonie

Uff, poprzesuwałam dzisiaj donice na balkonie w nadziei, że uda mi się zrobić jeszcze miejsce na pranie. Wiadomo, w słońcu schnie szybciej. W słońcu lepiej też wszystko rośnie, dlatego przeniosłam rośliny na tyle, na ile mogłam w najlepiej nasłoneczniony kąt balkonu.

IMG_3109

Dzisiejszy wpis nie ma aż tak poradnikowego charakteru jak wcześniejsze, chciałam tylko zbiorczo napisać o różnych drobnych pracach na balkonie oraz pokazać, jak rośliny rozwijają się do tej pory.

Ostatecznie posadziłam trochę więcej rzeczy niż planowałam (miała być jedna sztuka każdej rośliny do jednego pojemnika) – do jednej doniczki dałam po dwie papryki ostre i słodkie w kombinacji większa i mniejsza. Myślę, że spokojnie mogą rosnąć razem, a dzięki temu będę więcej papryczek do jedzenia. :) Na tych większych już widać zalążki kwiatów.

Mam też dwa pomidory Maskotki zamiast jednego. Dzisiaj trochę pourywałam wilków. Pytacie, skąd wilki na piątym piętrze? :D Otóż chodzi o dodatkowe pędy, które rośliny wypuszczają między łodygą a gałęziami. Na zdjęciu niżej macie przykład wilka właśnie na Maskotce, ale mają je też Venus, Balkoni Red, papryczki i słoneczniki!

IMG_3127

Czemu należy urywać wilki? Po pierwsze po to, by roślina nie marnowała energii na kolejne liście – w końcu zależy nam na owocach i warzywach. Po drugie, by zrobić miejsce właśnie na te drugie. Jeśli nie oberwiemy wilków, krzaczek będzie bardzo zwarty i pomidory (zwisające w kiściach) nie będą miały gdzie rosnąć, mogą zostać ściśnięte pomiędzy zbyt wieloma gałązkami.

Pomidory na razie rozwijają kwiaty, tymczasem ogórek od dawna ma ich mnóstwo. I na szczęście w końcu zaczęły się przeradzać w ogórki, bo wcześniej po prostu opadały… podejrzewam, że po prostu potrzebowały więcej ziemi i słońca, by się rozwijać, teraz w końcu mają dobre warunki. Na razie wypatrzyłam trzy ogóreczki, liczę na więcej!

Oberżynki na razie rosną dosyć powoli. Również zdecydowałam się na dwie w jednej doniczce, bo są na razie malutkie. Ledwo wytrzymały przesadzanie, strasznie zaczęły więdnąć i opadać :/ Na szczęście już odżyły.

IMG_3126

Nieźle mają się też słoneczniki. Cierpliwie czekam, aż pojawi się kwiat, myślę, że już niedługo. :)

IMG_3121

Po wszystkich doniczek dosiałam też szczypiorek, bo widzę, że kręci się po balkonie trochę jakichś małych robaczków. A do tej pory szczypiorek okazał się najlepszym odstraszaczem na robactwo. Mam nadzieję, że szybko wyrośnie, bo oczywiście powinnam go posadzić już dawno temu.

Poza tym rosną sobie grzecznie rzodkiewki Rudi oraz Saxa, zobaczymy, które smaczniejsze! Truskawka wściekle wypuszcza liście na wszystkie strony, ale razie miała tylko jeden kwiat i żadnych owoców. :( Ale wygląda ładnie i zdrowo, więc mam nadzieję, że niedługo miło mnie zaskoczy.

Niestety niemiłe zaskoczenie spotkało mnie ze strony deszczu. Rośliny zostały całe pokryte plamami z szarego pyłu! I mam nadzieję, że to tylko podniesiony przez wiatr i przylepiony deszczem piach, a nie śmieciowy opad z Radiowa. :/ Złapałam szmatkę i przetarłam liście na tyle, na ile się dało. Mam nadzieję, że będzie ok. Przesunęłam też rośliny w lepiej osłonięty kąt balkonu, więc kolejny deszcz nie powinien już tak bezpośrednio na nie padać.

IMG_3105

Na razie wszystko zmierza w najlepszą możliwą stronę, czyli pysznych zbiorów. :)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s