Pokój światów, Paweł Majka

Czego w tej książce nie ma – duchy, potwory, bogowie, mówiące obrazy, ożywione przesądy i ochronne tatuaże, świadome państwa-organizmy i kolejowe korporacje , Marsjanie i zaawansowana technologia, morderstwa i zemsta, sterowce i muszkiety… Wydaje się, że to miks absolutnie szalony i że nie może zadziałać. A jednak. Świat przedstawiony to jeden z lepszych elementów tej książki.

O co właściwie chodzi? Trwała właśnie I Wojna Światowa, gdy Ziemię zaatakowali kosmici. Myśleli, że łatwo poradzą sobie ze skłóconymi ludźmi, zrzucając na nich mitbomby. Te niezwykłe wynalazki miały uwolnić energię wiary i zasilić marsjańskie bóstwa, które z kolei miały pomóc zniszczyć ziemskie armie. Ale najeźdźcy nie docenili ani ziemskiej broni, ani tym bardziej ziemskich bóstw. Tak do życia powołane zostały całe zastępy legendarnych postaci i stworzeń. A chronić przed nimi mogą tylko równie potężne przesądy.

Jest to więc idea znana z Gaimana czy Pratchetta – wiara jako energia, która przywołuje do życia i karmi różnego rodzaju bóstwa i nadnaturalne istoty. Fakt jednak, że dodano do tego inwazję kosmitów oraz realia alternatywnych lat sześćdziesiątych XX wieku (z odrobiną komentarza na temat Polski, Rosji i Ukrainy) tworzy mieszankę, która wyjątkowo przypadła mi do gustu. Zwłaszcza że przebudzone zostały nawet dużo bardziej abstrakcyjne idee, jak Matka Tajga czy Wieczna Rewolucja.

IMG_3084 (1)

Co zaś do fabuły, to na pierwszy rzut oka jest dosyć prosta – Kutrzeba, wspomagany przez zmorę, mści się za śmierć rodziny. Potem dochodzi trochę spisków, skomplikowane plany i inne rzeczy. Podoba mi się też narracja, przeplatająca akcję bieżącą z wydarzeniami z przeszłości głównego bohatera. Co prawda czasem przeskoki są zbyt duże i ciężko było mi nadążyć, czemu nagle cofamy się w to, a nie inne miejsce, ale w większości przypadków narracje bardzo dobrze się przeplatały, w logiczny i sensowny sposób, tak by to co z przeszłości uzupełniało lub wyjaśniało działania bohatera w teraźniejszości.

Natomiast pod koniec książka zaczynała mnie już trochę męczyć, bo rozdziały leciały, a bohaterowie kręcili się jak przysłowiowe gówno w betoniarce po Dzikich Polach i mam wrażenie, że było to całkowicie zbędne… zwłaszcza gdy w którymś momencie zdałam sobie sprawę, że kurcze, albo ta książka będzie miała bardzo przyspieszone zakończenie, albo jest pierwszą częścią. Zaiste, jest. Nie wiedziałam o tym i przyznam, że trochę mnie to wkurzyło, bo męczą mnie już te serie i myślałam, że przeczytam sobie po prostu książkę, od początku do końca, i będę miała ją z głowy. A tu nie, muszę czytać dalej. Nie żebym nie miała ochoty, bo Kutrzebę w sumie polubiłam, ale zgaduję, że potem będę musiała czekać na tom 3… Ech.

Ogólnie jednak jestem z lektury zadowolona. Dobrze było w końcu sięgnąć po jakiegoś polskiego autora fantasy, bo od lat sobie powtarzam, że ich nadrobię. Choć Majka to akurat nie stara gwardia, którą bardziej miałam na myśli. Cóż, lecę kupić drugi tom.

Reklamy

3 myśli na temat “Pokój światów, Paweł Majka

  1. Protip: nie będziesz musiała :P Druga kończy się na końcu. Fajnie, że przeczytałaś :3 Mnie „Pokój światów” sprawił mnóstwo uciechy, wchłonęłam go. „Wojny przestrzeni” wielce usatysfakcjonowały mnie zakończeniem.

    Polubienie

    1. Alleluja, bo drugą część właśnie kupiłam i stwierdziłam, że może przeczytam od razu na świeżo. Podziękuj Pawłowi, że przez „Wojny przestrzeni” „Niezatapialna” spadła w kolejce :P Ale jak to naprawdę już koniec, to chciałabym doczytać najpierw :)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.