To się nigdy nie kliknie – zbiór tekstów Interii

Redakcja portalu Interia wpadła na bardzo dobry pomysł – zebrała najlepsze teksty swoich dziennikarzy opublikowane na łamach serwisu w 2016 roku i stworzyła z nich darmowego e-booka. Tym samym teksty te otrzymały drugie życie i szansę na dodarcie do szerszego grona czytelników. Sama nigdy z Interii nie czytam, więc gdyby nie ten zbiór, prawdopodobnie nigdy bym tych artykułów nie poznała.

Wyżej napisałam, że to najlepsze teksty z portalu, warto jednak wspomnieć o specyficznej metodzie ich wyboru:

Skąd tytuł publikacji? „To się nigdy nie kliknie” – tak zazwyczaj mówimy, kiedy jesteśmy wyjątkowo dumni z naszych tekstów, są ciekawe, ambitne i poruszają ważne tematy.

W portalu Interia każdego dnia publikujemy tysiące materiałów. Wiele z nich jest autorstwa naszych dziennikarzy, choć czasem giną w gąszczu linków. Te najambitniejsze przegrywają ze skandalami, tragediami i kontrowersjami.

Zabrzmiało to co najmniej zachęcająco, bo sugerowało testy trudne, na nietypowe tematy, mocno je zgłębiające. Z drugiej – takie podejście spowodowało kompletny chaos. Mamy tu reportaże i wywiady, sprawy współczesne i historyczne, muzykę i komiks obok przemocy domowej i wojny. Można by powiedzieć, że każdy znajdzie tu coś dla siebie, ale ja – ironicznie względem tytułu i idei – po prostu niektóre teksty przeskakiwałam, uznając, że albo niezbyt mnie interesują, albo jakoś mi nie współgrają z tekstem, który przeczytałam przed chwilą. Może trzeba było ten zbiór uporządkować, podzielić tematycznie?

Dalej jednak znalazłam tu parę ciekawych tekstów, jak choćby dla pierwsze „Afryka była najbliżej Polski”. Uratowani zesłańcy z Syberii trafili na Czarny Ląd oraz Casus Marchwicki: Jak upolowano największego domniemanego mordercę w PRL-u. Ten pierwszy opisuje epizod polonijny zupełnie mi nie znany, a ten drugi – przybliża sprawę znaną tylko ze słyszenia. W ogóle bliżej mi chyba do reportaży, czy to tych historycznych, czy bardziej współczesnych, jak teksty Górski Karabach. Kraina żyjąca wojną czy Tradycje Bali: Tańce, zęby i porwania. Albo Wierni Skale. Historia ściśle tajna. Jakaż to dziwna sprawa, a jak ciekawie opisana, przedstawiająca zarówno wątki osobiste, jak i polityczne. Pod tym względem zdecydowanie znalazłam tu coś dla siebie.

Są to rzeczywiście teksty dobre, choć przyznać muszę, że – zwłaszcza w wywiadach – trochę przytłoczyła mnie ilość treści religijnych. Musiałam je przeskakiwać, bo pewnych rzeczy spokojnie czytać nie mogę. Ale dla równowagi jest też o Czarnym Proteście.

Zbiór jest darmowy, więc ciężko go nie polecić. Pobrać można go z księgarni Woblink. Brawo dla Interii, że nie pozwoliła zmarnować się dobrym tekstom!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.