Przygotowania do sezonu 2017

Przygotowania – skłamała Ag, mając tak naprawdę na myśli popuszczanie wodzów fantazji, kupowanie losowej ilości wszystkiego i paniczną próbę rozrysowania sobie, czy te wszystkie doniczki rzeczywiście zmieszczą się na balkonie.

Zaczęło się trzy lata temu od pomidorów. Dwa lata temu doszedł szczypiorek, ale nie chciał rosnąć. Rok temu wyjątkowo pięknie wyrosła rzodkiewka. A teraz… teraz będzie wszystko. Być może bezpieczniej byłoby kontynuować powolne dodawanie kolejnych roślin i uczenie się opieki nad nimi. Być może powinnam zacząć od papryki. A być może raz się żyje i nie warto marnować czasu na ostrożność. Jeśli czegoś się przez te lata nauczyłam, to że kluczem do sukcesu jest eksperymentowanie. Jak nie wyrośnie w tym, to wyrośnie w przyszłym – a porażka będzie tylko wartościową lekcją.

Dlatego rzucam się na głębokie wody. W tym roku planuję pomidory, papryki, rzodkiewki, sałaty, zioła, ogórki, oberżynki, słoneczniki, czosnek. Brzmi przerażająco? Słusznie, bo ogrom zadań zaczyna mnie przytłaczać. A przygotowanie rozsady już w przyszły weekend! (Wiem, że niektórzy zaczęli wcześniej, ale ja według osobistej tradycji zaczynam siać po 15 marca.)

Oto wszystko, co kupiłam na ten rok:

Jeśli chodzi o pomidory, to jestem spokojna – to już mam opanowane, odmiany wzięłam te same, co rok temu, nic nie może mnie zaskoczyć. Co do reszty… Zdążę doczytać, jakiej ziemi i nawozów potrzebuję, zanim rozsada urośnie, prawda? Poza tym biohumus jest dobry na wszystko!

Żeby nie było, nie jestem tak kompletnie pogubiona. Mam gotowe dwie duże szklarnie na rozsadę i cztery mniejsze, mam doniczki torfowe i plastikowe, mam specjalną glebę do rozsady, kupiłam też po raz pierwszy mydło ogrodnicze, co by porządnie wymyć stojące cały rok na balkonie doniczki (będzie o tym oddzielny wpis!). Dokupiłam też więcej donic, drabinek oraz porządne nożyce.

Przygotowałam też tabelkę w zeszycie, ile czego chcę i co będzie mi jeszcze potrzebne. O ogrodniczym zeszycie z pewnością też jeszcze napiszę. Szykuje się bardzo ambitna uprawa, więc trzymajcie kciuki!

IMG_2596

Tegoroczny sezon rozpoczynam za tydzień – wtedy spodziewajcie się wpisu o tym, jak przygotować rozsadę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.